Z ogromną satysfakcją informujemy o sukcesie sądowym w walce o prawa pokrzywdzonych przedsiębiorców. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie uwzględnił w całości zażalenie i uchylił postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o oszustwo gospodarcze.
O co chodziło w sprawie?
Pokrzywdzona spółka zawarła umowę na usługi wynajmu personelu. Choć usługi zostały prawidłowo wyświadczone, a faktury opiewały na łączną kwotę ponad 282 tys. złotych, kontrahent uregulował jedynie niewielką część należności, po czym całkowicie zaprzestał płatności.
W toku rozmów dłużnik składał puste deklaracje, zwodził wierzyciela i przesuwał terminy zapłaty, co wzbudziło uzasadnione podejrzenie, że od początku działała z zamiarem oszustwa.
Przedwczesna decyzja Prokuratury
Prokurator Rejonowy w Wołominie odmówił wszczęcia śledztwa, twierdząc, że sprawa ma wyłącznie charakter cywilnoprawny, a brak zapłaty nie oznacza automatycznie przestępstwa. Z taką oceną nie sposób było się zgodzić – prokuratura zamknęła sprawę, opierając się wyłącznie na zawiadomieniu, bez przeprowadzenia kluczowych dowodów.
Sąd przyznaje rację adwokatowi
Wniesione zażalenie okazało się w pełni skuteczne. Sąd Okręgowy podzielił zaprezentowaną argumentację, uznając decyzję prokuratora za przedwczesną i opartą na niekompletnym materiale dowodowym.
Sąd w uzasadnieniu wyraźnie podkreślił kluczowe dla obrotu gospodarczego kwestie:
-
Granica między cywilnym długiem a oszustwem
Fakt, że sprawa ma charakter cywilnoprawny, nie wyklucza tego, że doszło w niej do popełnienia przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 kk.
-
Częściowa zapłata nie zdejmuje winy
To, że dłużnik wpłacił pierwszą, mniejszą kwotę, nie oznacza automatycznie, że nie chciał oszukać wierzyciela co do reszty zobowiązania.
-
Obowiązek rzetelnego zbadania sprawy
Prokurator nie może „od biurka” uznać, że nie ma przestępstwa. Ma obowiązek zbadać sytuację finansową dłużnika z momentu zawierania umowy, przesłuchać drugą stronę i ustalić realne przyczyny braku zapłaty.
Co to oznacza dla toku sprawy?
Sprawa wraca do Prokuratury Rejonowej w Wołominie. Dzięki determinacji w działaniu, organy ścigania będą musiały teraz przeprowadzić pełne, rzetelne śledztwo, zabezpieczyć dokumentację finansową dłużnika oraz przesłuchać drugą stronę umowy. To milowy krok w kierunku ochrony prawnej pokrzywdzonego podmiotu i pociągnięcia nieuczciwego kontrahenta do odpowiedzialności karnej.

